31 rocznica wprowadzenia stanu wojennego

31 rocznica wprowadzenia stanu wojennego

Czytany 1683 razy | czwartek, 20 grudzień 2012


„ Z NASZEJ PRZELANEJ W GRUDNIU KRWI"

16 grudnia 2012 r. obchodziliśmy w Tarnogrodzie 31. rocznicę zamordowania 9 górników, w tym naszego rodaka Józefa Gizy w czasie pacyfikacji kopalni Wujek. Zginęli od kul plutonu specjalnego ZOMO broniąc wolności i godności ludzi pracy. Czas zaciera pamięć tej tragedii, młode pokolenie niechętnie sięga do tamtych czasów wobec trudnych wyzwań współczesności. Obowiązek przechowania pamięci spoczywa na rodzinie i szkole, instytucjach samorządowych i państwowych, jak również Kościele katolickim, który zawsze był ostoją polskości.

Rozpoczynając Mszę św. w intencji J. Gizy i ofiar stanu wojennego w Kościele Parafialnym p.w. Przemienienia Pańskiego ks. dziekan Jerzy Tworek przywitał gości z parlamentarzystami na czele, poczty sztandarowe i wspólnotę parafialną przeżywającą czas rekolekcji. Specjalne pozdrowienia skierował do górników z Łęcznej, którzy jak co roku przybyli z kopalnianą orkiestrą i przygotowali piękną oprawę liturgiczną. W słowie wstępnym ks. dziekan odwołał się do myśli bł. Jana Pawła II, że „demokracja bez wartości zawsze prowadzi do jawnego lub ukrytego totalitaryzmu". Rekolekcjonista ks. Marek Tworek, proboszcz Parafii pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Chmielku wezwał w homilii do obrony wartości chrześcijańskich i narodowych, za które oddały życie ofiary stanu wojennego. Zachęcał do odważnego wyznawania Chrystusa we współczesnym, zmaterializowanym i zlaicyzowanym świecie. Powołując się na przykłady znanych artystów i sportowców stwierdził, że należy „płynąć pod prąd" lansowanemu przez liberalne media stylowi życia bez Boga i wybiórczego traktowania prawd wiary, np. w sprawie ochrony życia czy rodziny. W procesji darów oprócz chleba i wina górnicy złożyli oskard - symbol swojej pracy, stułę i album o Łęcznej. Kończąc mszę św. ks. dziekan zaapelował, aby utrwalać pamięć o bohaterach narodowych przez modlitwę i udział w uroczystościach rocznicowych.

Po mszy św. uczestnicy udali się na cmentarz, gdzie przy grobie J. Gizy razem z ks. dziekanem odmówili modlitwę za Jego duszę i złożyli wiązanki kwiatów. Starosta Marian Tokarski złożył hołd wszystkim poległym w stanie wojennym, a przewodniczący lubelskiej Solidarności Marian Król prosił mieszkańców Tarnogrodu o żywą pamięć o J. Gizie. Podtrzymują ją szkoły podległe Burmistrzowi oraz ZSCKR im. Wincentego Witosa w Różańcu Pierwszym podległy Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Trzecia część uroczystości odbyła się w Tarnogrodzkim Ośrodku Kultury. Rozpoczął ją montaż słowno-muzyczny „Z naszej przelanej w grudniu krwi" autorstwa Katarzyny Skubisz i Grażyny Chamot, brawurowo zagrany przez młodzież z Zespołu Szkół Ekonomicznych im. Armii Krajowej, ze słynnymi trojaczkami - braćmi Gałków z Różańca. Nagrodą była owacja na stojąco i upominki od starosty. Następnie głos zabrali parlamentarzyści: Senator J. Chróścikowski i Poseł P. Szeliga. Na zakończenie górnik Kazimierz Bodejko, uczestnik strajku w Wujku przedstawił nieznany epizod z obrony kopalni przed atakiem milicji i ZOMO. Gdy w czasie walki przewrócił się kapitan i błagał o litość wspominając dwójkę dzieci, górnik powstrzymał swojego kolegę od zadania ciosu łomem, ocalając milicjantowi życie. Ten przykład humanitaryzmu w trakcie dokonującej się w innej części kopalni zbrodni na bezbronnych górnikach zrobił na wszystkich wrażenie. Skłonił do refleksji jak łatwo brat może wystąpić przeciw bratu, Polak przeciw Polakowi. Rocznicowe uroczystości były lekcją tragicznej historii, ale zakończonej ostatecznym zwycięstwem Prawdy, tylko chwilowo pokonanej przez siły Zła. Były też nauką nowoczesnego patriotyzmu, który opiera się na suwerenności, tożsamości i solidarności narodowej oraz dążeniu do tego co nas łączy, a nie dzieli. Pięknie wyraził to współtwórca Niepodległości, Ignacy Paderewski: „Stronnictwo powinno być jedno - Polska i temu jednemu służyć będę aż do śmierci".
Autor: Marian Kucharczuk